Grupa G na Mistrzostwach Świata 2026 to ciekawe połączenie europejskiego giganta, którego złote pokolenie prawdopodobnie rozgrywa ostatni turniej razem, afrykańskiej supermocarstwa marzącego o pierwszym historycznym sukcesie, azjatyckiego weterana, dla którego wyjście z grupy stało się przekleństwem, i oceańskiego outsidera liczącego na cud. To grupa, w której spotkały się trzy kontynenty i trzy różne filozofie piłkarskie. Przeanalizujemy skład uczestników, kluczowych graczy, terminarz i przedstawimy prognozy na wyniki rywalizacji w grupie G.
Skład uczestników i ogólny układ sił
Grupa G wygląda następująco: Belgia, Egipt, Iran i Nowa Zelandia. Według rankingu FIFA i analityków, Belgia, zajmująca ósme miejsce na świecie, jest głównym pretendentem do pierwszego miejsca. O drugie miejsce w fazie pucharowej toczyć się będzie zacięta walka między Egiptem (34. miejsce) a Iranem (20. miejsce). Nowa Zelandia (86. miejsce) jest uważana za wyraźnego outsidera, ale w nowym formacie turnieju nawet trzecie miejsce może dać szansę na kontynuację walki .
Reprezentacja Belgii: ostatni taniec złotego pokolenia
Belgia przystępuje do mistrzostw świata jako faworyt grupy, ale z ogromnym ciężarem niespełnionych oczekiwań. Od ponad dekady czerwone diabły są uważane za ukrytych faworytów dużych turniejów, ale rzadko udaje im się spełnić te prognozy. Na poprzednich mistrzostwach świata w Katarze Belgowie nie wyszli z grupy .
Jak dostali się na MŚ. W eliminacjach Belgowie zajęli pierwsze miejsce w swojej grupie, wyprzedzając Walię, Macedonię Północną, Kazachstan i Liechtenstein. Drużyna nie przegrała ani jednego meczu, pokonując słabszych rywali wynikami 6:0, 6:0 i 7:0, ale wpadki w meczach z Macedończykami i Kazachami pokazały, że drużyna jest daleka od ideału .
Trener i styl. Zespół prowadzi francuski specjalista Rudi Garcia, który zastąpił Domenico Tedesco. Pod jego wodzą Belgowie grają w formacjach 4-3-3 i 4-2-3-1, stawiając na szybkie przejścia z obrony do ataku i efektywne wykorzystanie skrzydeł. Jednak linia defensywna pozostaje głównym problemem zespołu — bez odpowiedniej koncentracji Belgia może mieć trudności z kontratakującymi rywalami .
Kluczowi gracze. Belgia ma unikalną mieszankę doświadczenia i młodości. Bramkarz Thibaut Courtois, który wrócił do reprezentacji po dwuletniej przerwie z powodu konfliktu z byłym trenerem, nadal jest uważany za jednego z najlepszych bramkarzy na świecie. W środku pola 34-letni Kevin De Bruyne pozostaje mózgiem drużyny — w eliminacjach strzelił 6 bramek i zanotował jedną asystę. W ataku, obok weterana Romelu Lukaku, główną siłą uderzeniową jest 23-letni Jeremy Doku, którego szybkość i drybling mogą rozerwać każdą obronę. W składzie jest także Leandro Trossard, Charles De Ketelaere i 37-letni Axel Witsel, który wrócił do reprezentacji po rocznej przerwie .
Prognoza. Wyjście z grupy dla Belgii to zadanie, którego osiągnięcie nie podlega dyskusji. Jednak dalsze losy zależą od drabinki fazy pucharowej. Jeśli czerwone diabły dotrą do ćwierćfinału, można to uznać za dobry wynik. Dla pokolenia De Bruyne i Courtois to prawdopodobnie ostatnia szansa na zdobycie trofeum, ale raczej nie są w stanie osiągnąć więcej niż ćwierćfinał .
Reprezentacja Egiptu: Salah i Marmoush przeciwko historii
Egipt powraca na mistrzostwa świata po ośmiu latach. To zaledwie czwarty występ faraonów na mundialu w niemal stuletniej historii reprezentacji. Do tej pory Egipt nie odniósł zwycięstwa na mistrzostwach świata — w 1990 i 2018 roku zdobył tylko dwa punkty .
Jak dostali się na MŚ. W afrykańskich eliminacjach Egipcjanie nie dali rywalom żadnych szans: 8 zwycięstw, 2 remisy, bilans bramek 20:2. Awans został zapewniony na długo przed zakończeniem eliminacji .
Trener i styl. Zespół prowadzi Hossam Hassan, który postawił na zrównoważoną piłkę nożną z naciskiem na atak. W przeciwieństwie do poprzednich lat, kiedy gra całkowicie zależała od Salaha, teraz Egipt ma kilku wysokiej klasy zawodników ofensywnych, co czyni drużynę bardziej nieprzewidywalną .
Kluczowi gracze. Główną gwiazdą i kapitanem jest Mohamed Salah. Dla legendarnego skrzydłowego będzie to zaledwie drugi mundial w karierze, a jego motywacja do sukcesu będzie ogromna. W tym roku Salah opuści Liverpool, ale w reprezentacji pozostaje centralną postacią. Jego partnerem w ataku jest Omar Marmoush, który w najbliższych latach powinien zastąpić Salaha pod względem wpływu na grę. Marmoush gra dla Manchesteru City i jest w doskonałej formie. W składzie są także Mostafa Mohamed i inni utalentowani zawodnicy .
Prognoza. Od Egiptu oczekuje się wyjścia z grupy. Jeśli faraonowie nie zdołają pokonać Iranu i Nowej Zelandii, będzie to prawdziwy wstyd w oczach ich kibiców. Biorąc pod uwagę, że teraz na mistrzostwach świata faza pucharowa rozpoczyna się od etapu 1/16 finału, awans do 1/8 finału będzie uważany za dobry wynik dla drużyny, która wcześniej nawet nie mogła wygrać meczu .
Reprezentacja Iranu: stali goście w poszukiwaniu pierwszego sukcesu
Iran przystępuje do swojego siódmego mundialu i czwartego z rzędu. Perskie lwy stały się stałymi uczestnikami mistrzostw świata, ale do tej pory ani razu nie wyszły z grupy. Sześć prób — sześć niepowodzeń na etapie grupowym. Teraz mają szansę w końcu przełamać to przekleństwo .
Jak dostali się na MŚ. W azjatyckich eliminacjach Iran prezentował się pewnie: 11 zwycięstw, 4 remisy i tylko jedna porażka w całym cyklu kwalifikacyjnym. Drużyna zajęła pierwsze miejsce w grupie, wyprzedzając Uzbekistan, ZEA, Katar, Kirgistan i Koreę Północną. W sumie Irańczycy strzelili 35 bramek, tracąc 12 .
Trener i styl. Zespół prowadzi Amir Ghalenoei, który postawił na pragmatyczną, zdyscyplinowaną piłkę nożną. Iran gra z niską linią obrony, utrzymuje dobrą dyscyplinę pozycyjną i jest niebezpieczny w szybkich kontratakach. To drużyna, którą bardzo trudno złamać .
Kluczowi gracze. Główną gwiazdą jest Mehdi Taremi, grający dla greckiego Olympiakosu. W eliminacjach strzelił 8 bramek i zanotował 7 asyst — bez niego atak Iranu po prostu nie funkcjonuje. Pomaga mu doświadczony Alireza Jahanbakhsh. Bramkarz Alireza Beiranvand, zapamiętany z mistrzostw świata 2018, nadal jest w formie. Warto jednak zauważyć, że średni wiek wielu kluczowych zawodników jest dość wysoki, a głębokość składu pozostawia wiele do życzenia .
Prognoza. Iran to niebezpieczny outsider, który może odebrać punkty każdemu faworytowi. Ich dyscyplina obronna może być niespodzianką dla Belgii, która liczy na łatwe bramki. Jednak w ataku Irańczycy nie są tak silni jak Egipt. Głównym celem jest zdobycie punktów w meczach z Nową Zelandią i być może remis z Egiptem. Trzecie miejsce to realistyczny wynik, który może dać szansę na fazę pucharową.
Reprezentacja Nowej Zelandii: oceańscy wojownicy z jednym asem
Nowa Zelandia powraca na mistrzostwa świata po raz pierwszy od 2010 roku. All Whites skorzystali z rozszerzenia turnieju do 48 drużyn i po raz trzeci w historii awansowali na mundial. W 2010 roku Nowozelandczycy dokonali małego cudu, nie przegrywając żadnego meczu w fazie grupowej (trzy remisy), ale to nie wystarczyło na awans do fazy pucharowej .
Jak dostali się na MŚ. W eliminacjach oceanicznych Nowa Zelandia nie zostawiła szans rywalom, pewnie zajmując pierwsze miejsce i zapewniając sobie awans na turniej. Było to oczekiwane, biorąc pod uwagę poziom konkurencji w regionie.
Trener i styl. Zespół prowadzi Darren Bazeley, który wprowadził do nowozelandzkiej gry pragmatyczny, siłowy styl. All Whites stawiają na fizyczną walkę, solidną obronę i długie podania do wysokiego napastnika. W nowym formacie mistrzostw świata, gdzie nawet trzecie miejsce może dać awans do fazy pucharowej, Nowozelandczycy mogą liczyć na niespodziankę .
Kluczowi gracze. Nowa Zelandia ma tylko jedną gwiazdę światowego formatu — kapitana Chrisa Wooda, napastnika Nottingham Forest. To jego gra w polu karnym rywala decyduje o losach zespołu w ataku. Warto także wyróżnić obrońcę Liberato Cacace, który gra w włoskiej Serie A i jest w doskonałej formie. Pozostali gracze reprezentują ligi Australii, Anglii i innych krajów, ale wśród nich nie ma gwiazd .
Prognoza. Nowa Zelandia to najsłabszy zespół w grupie pod względem rankingu i składu. Głównym celem drużyny jest zdobycie punktów, najlepiej w meczu z Iranem, który także nie jest topową drużyną. Nawet jeden remis może być sukcesem, a zwycięstwo — sensacją. W nowym formacie turnieju trzecie miejsce z trzema punktami może dać szansę na fazę pucharową, więc nie należy jeszcze skreślać Nowozelandczyków.
Terminarz meczów grupy G
Mecze grupy odbędą się na stadionach w USA i Kanadzie.
16 czerwca Belgia — Egipt (Seattle).
16 czerwca Iran — Nowa Zelandia (Los Angeles).
22 czerwca Belgia — Iran (Los Angeles).
22 czerwca Nowa Zelandia — Egipt (Vancouver).
27 czerwca Egipt — Iran (Seattle).
27 czerwca Nowa Zelandia — Belgia (Vancouver).
Ostateczna prognoza na grupę G
Grupa G to jedna z najbardziej przewidywalnych na turnieju, ale ma swoje napięcie. Belgia powinna wyjść z pierwszego miejsca, a walka o drugie miejsce między Egiptem a Iranem może trwać do ostatniej kolejki.
Pierwsze miejsce — Belgia. Pomimo wieku liderów i problemów w obronie, klasa zawodników czerwonych diabłów jest wyższa niż u któregokolwiek rywala w grupie. De Bruyne, Courtois i Doku powinni zapewnić spokojny awans do fazy pucharowej. Pytanie tylko, jak pewna będzie ich gra — jeśli Belgowie włączą maksymalny tryb, są w stanie zdobyć dziewięć punktów.
Drugie miejsce — Egipt. Salah i Marmoush to zbyt silna para atakująca, by ustąpić miejsca w fazie pucharowej Iranowi. Egipcjanie powinni pokonać Nową Zelandię i co najmniej nie przegrać z Persami. Awans do 1/8 finału będzie historycznym osiągnięciem dla faraonów — w końcu przerwą serię bez zwycięstw na mundialach.
Trzecie miejsce — Iran. Perskie lwy pokażą charakter i będą walczyć, ale zabraknie im trochę klasy w ataku, by wyprzedzić Egipt. Zwycięstwo nad Nową Zelandią i być może remis z jednym z faworytów pozwolą im zdobyć trzy-cztery punkty. To z dużym prawdopodobieństwem wystarczy, aby znaleźć się w gronie najlepszych drużyn zajmujących trzecie miejsca.
Czwarte miejsce — Nowa Zelandia. Oceańska opowieść raczej nie potrwa dłużej niż trzy mecze. Nowozelandczykom będzie niezwykle trudno konkurować z doświadczonymi Europejczykami i Afrykańczykami. Głównym celem jest godnie zagrać, nie zawstydzić się i być może zremisować z Iranem. Nawet jeden punkt będzie sukcesem dla All Whites.
Główna intryga grupy. Czy Egipt w końcu wygra mecz na mistrzostwach świata i awansuje do fazy pucharowej, czy Iran sprawi niespodziankę i po raz pierwszy w historii awansuje do 1/8 finału? Odpowiedź na to pytanie poznamy w meczu tych dwóch drużyn w ostatniej kolejce. Jeśli chodzi o Belgię, dla czerwonych diabłów główną intrygą nie jest wyjście z grupy, ale to, jak daleko zdołają dojść w fazie pucharowej i czy złote pokolenie godnie pożegna się z wielką piłką.